Nawigacja

Mapa Regionów NSZZ „Solidarność”

Region Południowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” w Przemyślu po 13 grudnia 1981 r.

Po wprowadzeniu stanu wojennego woj. przemyskim ogółem internowano 82 osoby, tym przewodniczącego Czesława Kijanką. Od 13 do 30 XII przeprowadzono 290 rozmów i uzyskano 224 oświadczenia o lojalności. Do współpracy z SB pozyskano 52 osoby. Większość internowanych przewieziono do ośrodków odosobnienia w Uhercach i Łupkowie. Akcją milicji kierował komendant wojewódzki MO w Przemyślu płk Józef Karaś.

W nocy 13 XII funkcjonariusze MO i SB włamali się do siedziby Zarządu Regionu Południowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” w Przemyślu. Zajęto także związkową drukarnię. Rankiem do budynku Zarządu Regionu przybyli przedstawiciele kilku zakładów pracy oraz niektórzy członkowie Zarządu, m.in. Stanisław Żółkiewicz i Zygmunt Majgier. Milicjanci wynieśli z siedziby związku wiele dokumentów i sprzętu, ale pomieszczenia przeszukali dość pobieżnie i część rzeczy pozostawili na miejscu. Stanisław Żółkiewicz starał się pozostawione dokumenty ukryć w piwnicy. Nieco później do budynku Zarządu Regionu dotarł wiceprzewodniczący Wojciech Kłyż i przejął kierowanie dalszymi działaniami. Niewielu z pozostałych na wolności członków władz postanowiło działać w konspiracji. Przemyska „Solidarność” zawczasu opracowała plan działania w nadzwyczajnej sytuacji. Zalecał on, aby utworzyć zapasowe komitety, które przejmą kierownictwo organizacji. W wypadku ogłoszenia stanu wyjątkowego należało odpowiedzieć strajkiem generalnym.

13 XII po południu kilkunastu członków „Solidarności” spotkało się w kotłowni Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zredagowali oni ulotkę i postanowili rozprowadzić ją w zakładach pracy. Wezwano w niej do strajku powszechnego we wszystkich zakładach regionu za wyjątkiem służby zdrowia, zakładów związanych z produkcją żywności oraz zakładów zabezpieczających podstawowe środki bytowania: światło, ciepło, woda, gaz. Dalej informowano, że Zarząd Regionu przekształcił się w Regionalny Komitet Strajkowy, sygnujący ulotkę, i przechodzi do konspiracji, strajkiem zaś będzie kierować przez przedstawicieli wybranych komisji zakładowych. Polecano, aby w przypadku wprowadzenia przez władzę militaryzacji zakładów stosować bierny opór. Apelowano o zachowanie spokoju i rozwagi oraz unikanie prowokacji.

13 XII rozpoczęły się akcje strajkowe w Hucie Szkła Opakowaniowego i Oddziale PKS w Jarosławiu. 14 XII próbowano wzniecić strajki w trzech przemyskich zakładach: Fabryce Pras Automatycznych „Ponar-Plasomat” (Zakład nr 6 „Fanina”), Zakładzie Chemii Gospodarczej „Pollena-Astra” i Fabryce Domów. Protesty zdołano opanować wyniku rozmów a przerwy w pracy wyniosły najwyżej kilkanaście godzin. W kilku zakładach nastroje strajkowe utrzymywały się jeszcze w następnych dniach.

14 XII wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Południowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” Wojciech Kłyż i członek Zarządu Krzysztof Prokop, przekonani o tym, że w przemyskich zakładach pracy trwa strajk, udali się do Urzędu Wojewódzkiego aby podjąć rozmowy z władzami. Prokopa wypuszczono. Kłyż został aresztowany, a n astępnie oskarżono go o zredagowanie apelu nawołującego do strajku. Wojciech Kłyż został skazano na trzy lata wiezienia. Zwolniono go z zakładu karnego w IV 1983 r. W tej sprawie oskarżony został również Mariusz Kurowski, etatowy pracownik Zarządu Regionu. Sąd skazał go na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. 16 XII został internowany.

W Przemyślu pierwsza grupa konspiracyjna ukształtowała się już na początku stanu wojennego. 14 XII 1981 r. spotkali się Ryszard Bukowski, Marek Kamiński, Zygmunt Majgier, Marek Pudliński, Stanisław Trybalski i Stanisław Zółkiewicz. Podjęli decyzję o kontynuowaniu działalności związkowej w podziemiu i utworzyli Tymczasową Regionalną Komisję Wykonawczą NSZZ „Solidarność”. Tę nazwę początkowo umieszczano pod ulotkami, później posługiwano się nazwą Regionalna Komisja Wykonawcza. W początkowym okresie z TRKW współpracował Stanisław Wilk, a po opuszczeniu ośrodka internowania w jej prace zaangażowali się Stanisław Baran, Ryszard Buksa i członek KPN Jan Ekiert. Pod koniec 1982 r. w skład RKW w Przemyślu wszedł jeszcze Edward Opaliński.

Przemyska TRKW działała na dwóch głównych kierunkach: organizowanie wszechstronnej pomocy dla osób represjonowanych i ich rodzin oraz budowa niezależnego systemu informacji. Przez cały 1982 r. artykułowano żądania w ulotkach i wydawnictwach. Domagano się odwołania stanu wojennego, przywrócenia legalnej działalności NSZZ „Solidarność”, zwolnienia internowanych i więźniów politycznych. Początkowo ulotki drukowali franciszkanin brat Maksymilian (Eugeniusz Szelepiński) i konserwator z klasztoru oo. Franciszkanów Jan Wąsacz. Brat Maksymilian zlecenia na druk otrzymywał od Żółkiewicza, członka RKW. Pod koniec 1982 r. w środowisku przemyskiego podziemia sformułowano kilka postulatów programowych i zadań opozycji. Ich wyrazicielem był Tadeusz Sopel ps. „Zdzisław O.”, który w jednym ze swoich artykułów w napisał m.in.: „Celem zasadniczym działania opozycji to oczywiście suwerenna i niepodległa Polska”, „należy także mieć nadzieję na odzyskanie niepodległości przez inne państwa bloku sowieckiego.” Pierwsze kontakty nawiązano z działaczami rzeszowskimi i stalowo-wolskimi. Z uwagi na liczne zatrzymania dopiero pod koniec 1982 r. uzyskano łączność z makroregionem małopolskim. Kontaktowano się także z TKK. Pod koniec 1984 r. przemyska opozycja podjęła próbę ewidencjonowania wszelkich przypadków naruszenia praworządności. W Przemyślu pojawiły się ulotki sygnowane przez Obywatelski Komitet Obrony Praworządności. Powstał on na wzór podobnych komitetów w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie. Nie udało się jednak ustalić jego faktycznej aktywności.

Drugim obok Przemyśla ośrodkiem działalności podziemia w woj. przemyskim, był Jarosław. Powstało tam kilka niezależnych grup. Niektóre z nich współpracowały z RKW Najbardziej prężną była grupa kierowana przez Kazimierza Ziobrę, posługiwała się różnymi kryptonimami: „Grupa nr 7”, „Grupa nr 4”, „Grupa nr 3” itp. Należeli do niej m.in. Ryszard Bugryn, Jerzy Joniec, Waldemar Mikołowicz, Jadwiga Misiąg, Tadeusz Pałys. Pierwsza ulotka kolportowana przez tę grupę pojawiła się w VIII 1982 r. Zawierała żądania uwolnienia internowanych, zniesienia stanu wojennego, podjęcia przez rząd rozmów z „Solidarnością” oraz uwolnienia aresztowanych pracowników Huty Szkła Opakowaniowego. Grupa Ziobry miała oparcie przede wszystkim w działaczach „Solidarności” z tej huty. W ulotkach wzywano do podejmowania różnych form protestu, a także do tworzenia podziemnych struktur trójkowych. 11 I 1983 r. Kazimierz Ziobro, Zygmunt Wołoszyn, Waldemar Mikołowicz i Ryszard Bugryn zwrócili się pisemnie do naczelnika miasta Jarosławia i komendanta miejskiego MO o zwrot majątku MKZ NSZZ „Solidarność” Jarosław. Żądania oczywiście nie spełniono.

Pod koniec 1983 r. ukształtował się skład RKW w Przemyślu: Stanisław Baran, Ryszard Buksa, Jan Ekiert, Marek Kamiński, Zygmunt Majgier, Edward Opaliński, Stanisław Trybalski, Stanisław Żółkiewicz. Żółkiewicz . W RKW nie było osoby, która pełniłaby funkcję przewodniczącego, decyzje podejmowano kolegialnie.

Po ogłoszeniu stanu wojennego w podziemiu w Przemyślu było kontynuowane wydawanie biuletynu informacyjnego NSZZ „Solidarność” Regionu Południowo-Wschodniego „Odnowa”. Znane są egzemplarze ze I i II 1982 r. Pismo miało jedną stronę i było odbijane na powielaczu. Drugi w kolejności był „Biuletyn Informacyjny NSZZ ”Solidarność „ Regionu Południowo-Wschodniego”, wydawany nieregularnie w 1982 r. metodą powielaczową w objętości od dwóch do czterech stron; ostatni znany numer pochodzi z 11 X 1982 r. Ukazywał się też „Biuletyn Podziemny NSZZ „Solidarność” Region Południowo-Wschodni”. Najważniejszym wydawnictwem było „Nie”, również sygnowane jako biuletyn informacyjny Regionu Południowo-Wschodniego, powielany od I 1982 r. przez RKW w Przemyślu. Publikowano tu apele, wezwania do bojkotu przepisów stanu wojennego, do akcji w obronie uwięzionych; apelowano o uczestnictwo w uroczystościach i manifestacjach. Z chwilą zawieszenia stanu wojennego zaprzestano wydawania tego pisma. Bezpośrednią kontynuacją „Nie” było niezależne pismo społeczne „Busola”, najdłużej ukazujące się czasopismo podziemne w regionie. „Busola” była pismem RKW w Przemyślu, miesięcznikiem o objętości od czterech do ośmiu stron, wydawanym na powielaczu do 500 egzemplarzy. Ukazywała się regularnie w latach 1983-1987. Drukowano w niej uchwały i komunikaty TKK i RKW, apele, komentarze do bieżących wydarzeń i teksty publicystyczne.

Środki na działalność opozycji przemyskiej pochodziły z darowizn, głównie z zagranicy, ze zbiórek kościelnych, sprzedaży zdjęć, znaczków i książek. Wielkość budżetu nie jest znana. Pieniądze były przeznaczane na płacenie grzywien orzekanych przez kolegia do spraw wykroczeń, na utrzymanie mieszkań, w których ukrywali się działacze związkowi lub trzymano sprzęt drukarski, na zapomogi dla osób zwalnianych z pracy, na zakup sprzętu i kolportaż wydawnictw. Niezwykle bulwersująca dla środowiska podziemnego była kwestią przejęcia przez władze 2 min zł należących do regionalnych władz NSZZ „Solidarność” w Przemyślu. Pieniądze te przed ogłoszeniem stanu wojennego zostały zdeponowane w kurii biskupiej. We IX 1982 r. kilku działaczy „Solidarności”, rzekomo pod groźbą uwięzienia oddało te pieniądze władzom. Podziemie rozpowszechniło ulotkę zatytułowaną „Sprawa 2 milionów”, w której potępiono osoby angażowane w przyjęcie zdeponowanej gotówki. Działacze „Solidarności w towarzystwie milicji zjawiły się u ks. Stanisława Krzywińskiego, u którego zdeponowano pieniądze a następnie przekazali je komisarycznemu zarządcy majątku Regionu Południowo-Wschodniego „Solidarności” w Urzędzie Wojewódzkim w Przemyślu. Jak poinformowano w lokalnym tygodniku „Życie Przemyskie”, rzekomo pieniądze miały być przeznaczone na pokrycie zobowiązań finansowych Zarządu Regionu, powstałych przed 13 XII 1981 r. na kwotę 400 tyś. zł, a także na pobory dla byłych etatowych pracowników zarządu, którzy przebywali na urlopach lub zwolnieniach lekarskich, a nie podjęli innej pracy.

Na początku 1982 r. bezpieka rozpoczęła rozpracowywanie podziemia w Przemyślu. Według SB w mieście działało dwie grupy opozycyjne. Pierwsza z nich skupiała osoby zaangażowane w działalność charytatywną przy parafii św. Trójcy w Przemyślu. Druga zaś to grupa brata Maksymiliana Szelepińskiego z klasztoru franciszkanów konwentualnych w Przemyślu. Wspomniany zakonnik po wykryciu zainteresowania jego osobą przez SB został przeniesiony do klasztoru w Głogówku.

Przemyskiemu RKW udało się zorganizować kilka manifestacji. 31 VIII 1982 r. pod dawną siedzibą Zarządu Regionu Południowo-Wschodniego na Kamiennym Moście w Przemyślu zorganizowano zgromadzenie ok. 6 tys. Ludzi, aby rozproszyć manifestantów użyto gazów łzawiących i pałek. Utarczki z demonstrantami rozprzestrzeniły się na teren całego śródmieścia przemyśla. Jedna z petard została wrzucona do przedsionka przemyskiej katedry w czasie odprawiania nabożeństwa. Zatrzymano 34 osoby Tego samego dnia odbyła się manifestacja w Jarosławiu. Liczbę demonstrantów władze oceniały na ok. 2,5 tys. Po tych doświadczeniach opozycja unikał bezpośrednich starć ulicznych. Przez następnie dwa lat w rocznicę porozumień sierpniowych były odprawiane Msze Święte w Przemyślu i w Jarosławiu, następnie składano kwiaty na placach Kościelnych. l V 1985 r. odbyła się manifestacja pod kościołem św. Trójcy, zaś 3 V przy kamieniu upamiętniającym Konstytucję 3 maja zgromadziło się około ośmiuset osób. W VIII 1985 r. RKW Przemyśl wezwała społeczeństwo całego regionu do udziału w „cichej manifestacji pamięci” 31 VIII pod byłą siedzibą Zarządu Regionu. Jednakże tzw. rozmowy ostrzegawcze i wystawienie licznych patroli w okolicach Kamiennego Mostu uniemożliwiły jej zorganizowanie.

Stosunkowo późno legalne zakładowe struktury założycielskie „Solidarności" powstawać w woj. przemyskim. Przemyski RKW 18 I 1989 r. dała ogłoszenie w prasie o tym, że ujawnia swoją działalność. Na plebanii przy kościele Matki Boskiej Królowej Polski na osiedlu Kmiecie w Przemyślu odbyło się spotkanie RKW z przedstawicielami zakładów pracy w sprawie reaktywowania działalności związkowej. Pierwszy komitet założycielski w województwie, podległy RKW w Przemyślu powstał w Kombinacie Hodowli Zarodowej w Stubnie. 27 I 1989 r. Zbigniew Bortnik skierował pismo do dyrekcji, w którym powiadamiał o przystąpieniu do pracy związkowej. 29 I 1989 r. RKW zwróciła się do wojewody przemyskiego o zwrot lokali, mienia i funduszy skonfiskowanych po 13 XII 1981 r. Oficjalnie o rozpoczęciu jawnej działalności ogłoszono 10 II 1981 r. RKW w Przemyślu rozpoczęła jawną działalność w składzie: Zbigniew Bortnik, Marek Kamiński, Zygmunt Majgier i Stanisław Trybalski. Ponadto ogłoszono, że funkcje doradców pełnią inż. Stanisław Żółkiewicz i mec. Andrzej Matusiewicz. RKW w Przemyślu podjęła rozmowy z przedstawicielami jarosławskich zakładów na temat utworzenia wspólnego regionu, obejmującego całe województwo przemyskie. Tym razem rozmowy zakończyły się sukcesem. 15 IV 1989 r. ukonstytuowało się siedmioosobowe Prezydium RKW. Przewodniczącym został Marek Kamiński, wiceprzewodniczącymi Wiesław Bek z Lubaczowa, Jan Sołek z Przeworska i Andrzej Wyczawski z Jarosławia. W 1990 RKW w Przemyślu przekształcił się w Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” Ziemia Przemyska.

Oprac. Artur Brożyniak

do góry